How do YOU use social media?

No matter how are you enthusiastic about or addicted to social media, I’m sure that you’re using them on daily basis. This post isn’t about how the new technology and social media are bed or not even about how awesome (because they’re truly awesome) they are. It contains a short reflection about an incredible sad discovery that I made today. There’s nothing revealing though… 😉

I’m curious what do you think about it.

 

Niezależnie od tego jak entuzjastycznie podchodzisz do Social Media lub jesteś od nich uzależniony jestem przekonana, że codziennie z nich korzystasz. Ten post nie jest o tym, jak nowe technologie i Social Media są złe ani nawet nie o tym jak zarąbiste (bo są prawdziwie zarąbiste) są. Post zawiera krótką refleksję na temat niesamowicie smutnym olśnieniu, którego dziś doznałam. Jednak nie ma w tym nic odkrywczego… 😉 

Jestem ciekawa, co o tym sądzicie.

Czytaj dalej How do YOU use social media?

Yosemite National Park

Do you like nature? I do! I LOVE spending my free time in the bosom of nature! Even though trees, grass and flowers aren’t a part of natural environment in the region where I live now, I try to spend as much time as I possible surrounded by beautiful green nature. You would be surprised how many green spots (created by a human) are in Dubai! But… in this post I won’t talk about a habitat of the UAE.  Instead of that enjoy…

A few words about Yosemite National Park.

Czytaj dalej Yosemite National Park

Deep Ellum, Dallas

A few words about… Deep Ellum, Dallas, TX, USA

If you’re looking for something different to do, see and experience in Dallas area, you should definitely visit Deep Ellum. This neighborhood is located in the east side of Dallas, near downtown. It was a place where bluesmen and jazzmen were gathering back in the ’20s. The soul of blues and jazz still lives there. 😉
Czytaj dalej Deep Ellum, Dallas

Frenchmen Street, NOLA

A few words about… Frenchmen Street, New Orleans, LA, USA.

An unexpected thing happened to me a couple days ago. I went out with friends. We were standing at the bar, waiting for our beers, chatting about everything-and-nothing and suddenly … the subject in our conversation changed. We started talking about New Orleans. The longing awoke in my heart. The feeling was real and strong. I can feel it even now. The truth is that I do miss the U.S. and my adventure there. I’ve never tried to hide this fact. Czytaj dalej Frenchmen Street, NOLA

Holi – colors, love and happiness

Holi is an ancient Hindu festival celebrated every year. It starts on full moon (Phalguna Purnima) of the spring equinox and lasts for two days. The celebration is determined by position and phases of the moon and sun so the date varies from year to year but usually comes in March, rarely in February. Although this year Holi is on the 13th of March, events in Dubai take place at the weekend before and the weekend after this day.

Holi jest starożytnym świętem hinduskim obchodzonym co roku. Rozpoczyna się podczas pełni księżyca (Phalguna Purnima) równonocy wiosennej i trwa przez dwa dni. Świętowanie jest uzależnione od pozycji i faz księżyca oraz słońca, więc każdego roku przypada na inny dzień, jednak na ogół ma miejsce w marcu, rzadziej w lutym. Mimo że w tym roku Holi przypada na 13 marca, w Dubaju wydarzenia odbywają się w weekend przed i weekend po tym dniu.

Czytaj dalej Holi – colors, love and happiness

Krótko o „The Redhead. Daleki za Oceanem” i moich uczuciach związanych z publikacją

Pozwól, że zabiorę Cię na małą wycieczkę. Cofnijmy się kilka lat wstecz. Wciąż jest tak, jak było. Właściwie nic się nie zmieniło. Wszystko wygląda podobnie. No… Może technologia poszła trochę naprzód i hitem jest iPhone7, a nie iPhone 5, ale jednak nic nie zmieniło się tak mocno, abyśmy mieli do czynienia z kompletnie odmiennym światem – abstrakcyjną rzeczywistością.

Nic się nie zmieniło? Ależ niezupełnie. Zmieniłam się ja.

Czy zmienił się Twój świat? Tego nie mogę stwierdzić, lecz mój świat wywrócił się do góry nogami.

„I jak to się stało?” Zapytasz. Z pewnością nie zdarzyło się to w ułamku sekundy. Proces zajął mi dwa, nawet trzy lata i trwa nadal. Robię krok w tył, kilka kroków w przód, tu się potknę, tu upadnę, gdzie indziej podskoczę, przeskoczę przeszkodę i nadrobię zaległości.

Ta książka nie opowiada o tym, jak się zmieniłam. Jest bardziej o tym, jak się zmieniałam. Ta książka opowiada o tym, co budowało moje życie, co było ważne i co kochałam. Co nadal kocham.

***

Czytaj dalej Krótko o „The Redhead. Daleki za Oceanem” i moich uczuciach związanych z publikacją

You’re here. Again.

What you’re doing here?

When you’re home

Alone…

Again.

 

Nothing’s done

Still the same

Even you…

Changeless.

 

What you’re doing whole your day?

Round the clock…

Are you here?

Nothing’s changed.

 

How about going out?

Disappearing…

No… You’re here

Still the same.